Nasz Jr nie poddaje się i ciągle wypatruje pierwszy śnieg (którego u nas ani widu ani słychu). Nie wychodzi Mu to najlepiej - a my nie mamy ...

W poszukiwaniu zimy.

By | 10:22 2 comments
Nasz Jr nie poddaje się i ciągle wypatruje pierwszy śnieg (którego u nas ani widu ani słychu). Nie wychodzi Mu to najlepiej - a my nie mamy sumienia powiedzieć mu, że nawet w Święta nie zanosi się na śnieżno-sankowe szaleństwa. Staramy się radzić sobie inaczej i urozmaicać zimne spacery innymi atrakcjami :) Kto by pomyślał, że zimne ognie dają tyle radości, albo raczej kto pamięta, że dają tyle radości ?!;)










Płaszcz - zara
Czapka, szalik - pepco
Spodnie - zara
Sweter - made by babcia Wika:)
Buty - emu

Nowszy post Starszy post Strona główna